Najlepszy olej do włosów dobiera się przede wszystkim do ich porowatości, czyli stopnia rozchylenia łusek. Niskoporowate zwykle lubią oleje nasycone, średnioporowate – jednonienasycone, a wysokoporowate – wielonienasycone. To punkt wyjścia, nie sztywna reguła, ponieważ włosy mogą różnie reagować na poszczególne produkty.
Porowatość a wybór oleju
Porowatość opisuje ułożenie łusek na powierzchni włosa. Przy niskiej porowatości łuski ściśle przylegają do łodygi, przy średniej są częściowo rozchylone, a przy wysokiej wyraźnie odstają. Wpływa to na sposób, w jaki olej zachowuje się na włosach.
Niektóre oleje penetrują włókno włosa, czyli częściowo wnikają do jego struktury. Inne działają głównie filmotwórczo – pozostają na powierzchni, ograniczają utratę wody i chronią przed tarciem. O tym, do której grupy należy dany produkt, decyduje między innymi rodzaj kwasów tłuszczowych.
| Typ porowatości | Cechy włosów | Polecane kwasy |
|---|---|---|
| Niska | Gładkie, sprężyste, często proste, z ciasno przylegającymi łuskami | Nasycone |
| Średnia | Lekko falowane, podatne na puszenie, z częściowo rozchylonymi łuskami | Jednonienasycone |
| Wysoka | Suche, matowe, zniszczone lub rozjaśniane, z mocno rozchylonymi łuskami | Wielonienasycone |
Porowatość można wstępnie ocenić po wyglądzie i zachowaniu pasm, ale pojedynczy test nie zawsze daje pewny wynik. Włosy mogą też mieć różną porowatość na długości – na przykład przy nasadzie być niskoporowate, a na zniszczonych końcach wysokoporowate.
Jaki olej do konkretnego rodzaju włosów?
Włosy niskoporowate
Włosy niskoporowate łatwo wygładzić, ale równie łatwo je przeciążyć. Najczęściej dobrze reagują na oleje nasycone, które mogą częściowo penetrować ich zwartą strukturę. Dobrym produktem na początek jest olej kokosowy, bogaty w kwas laurynowy. Możesz też wypróbować olej babassu, masło murumuru, masło shea lub masło mango.
Przy cienkich włosach nakładaj niewielką ilość, głównie od połowy długości. Jeśli pasma po zabiegu są sztywne, matowe albo trudne do rozczesania, olej kokosowy może być dla nich zbyt obciążający lub niedopasowany. Wtedy zmień produkt, zamiast zwiększać jego ilość.
Włosy średnioporowate
Włosy średnioporowate zwykle potrzebują połączenia wygładzenia i ochrony. Często sprawdzają się oleje jednonienasycone, które częściowo wnikają w strukturę, a jednocześnie tworzą delikatną warstwę zabezpieczającą.
Na początek możesz wybrać olej ze słodkich migdałów, makadamia, arganowy, z awokado lub ryżowy. Olej arganowy zawiera między innymi tokoferole i skwalen, dlatego bywa dobrym wyborem dla pasm suchych, puszących się i pozbawionych blasku. Przy włosach cienkich nakładaj go oszczędnie, ponieważ nawet lekki olej w nadmiarze może odebrać fryzurze objętość.
Włosy wysokoporowate
Wysokoporowate pasma mają mocno rozchylone łuski, szybciej tracą wodę i są bardziej podatne na szorstkość oraz łamanie. Zwykle lepiej tolerują oleje bogate w wielonienasycone kwasy tłuszczowe, w tym omega-3 i omega-6, które tworzą ochronny film na powierzchni włosa.
Warto przetestować olej lniany, konopny, z czarnuszki, z pestek winogron, z wiesiołka lub z ogórecznika. Włosy rozjaśniane i mocno zniszczone mogą potrzebować także oleju arganowego, makadamia albo z awokado. Sam olej nie odbuduje trwale uszkodzonej struktury, ale może ograniczyć szorstkość, ułatwić rozczesywanie i zmniejszyć utratę wilgoci.
Jak olejować włosy?
Olejowanie możesz dopasować do kondycji włosów i tego, jak reagują na zabieg. Na początek nałóż niewielką ilość produktu na długość, omijając skórę głowy, jeśli łatwo się przetłuszcza. Sprawdzą się następujące metody:
- Na sucho – rozprowadź olej na suchych włosach, najlepiej od połowy długości ku końcom.
- Na mokro – nanieś produkt na lekko zwilżone wodą lub hydrolatem pasma.
- Na podkład nawilżający – najpierw użyj niewielkiej ilości aloesu, gliceryny albo innego kosmetyku nawilżającego, a następnie zabezpiecz włosy olejem.
- Na odżywkę – połącz olej z odżywką lub nałóż odżywkę przed zabiegiem, aby ułatwić późniejsze zmywanie.
Pierwszą próbę możesz pozostawić na około 30–60 minut. Dłuższy czas nie zawsze daje lepszy efekt. Całonocne olejowanie może przeciążyć cienkie lub niskoporowate pasma, a przy niektórych włosach sprzyjać przesuszeniu. Efekt przeproteinowania nie wynika bezpośrednio z samego oleju, ale sztywność i suchość po zabiegu mogą oznaczać zaburzenie równowagi pielęgnacji, niewłaściwy podkład albo zbyt częste olejowanie.
Jak zmyć olej z włosów?
Samo spłukanie wodą zwykle nie wystarcza, ponieważ olej nie rozpuszcza się w wodzie. Pomaga emulgowanie, czyli połączenie oleju z odżywką przed użyciem szamponu. Postępuj w ten sposób:
- Zmocz dokładnie naolejowane włosy letnią wodą.
- Nałóż odżywkę na długość i dokładnie rozprowadź ją na całej powierzchni pasm.
- Pozostaw ją na kilka minut, a następnie spłucz.
- Umyj skórę głowy szamponem i pozwól, aby piana spłynęła po długości.
- Na koniec zastosuj odżywkę dopasowaną do aktualnej kondycji włosów.
Jeśli pasma nadal są tłuste, umyj skórę głowy drugi raz. Nie nakładaj od razu dużej ilości szamponu na długość, ponieważ może to zwiększyć szorstkość i przesuszenie.
Dobór oleju najlepiej traktować jako obserwację, a nie jednorazowy zakup. Przez 2–3 tygodnie stosuj jeden produkt w podobny sposób i oceniaj miękkość, połysk, objętość oraz łatwość zmywania. Gdy włosy są matowe, sztywne lub przeciążone, zmień olej albo metodę aplikacji. Pierwsza próba nie musi być idealna – w pielęgnacji liczy się dopasowanie do konkretnych pasm.